Koniec roku to szalony czas dla Świętego Mikołaja. Elfy pracują na pełnych obrotach w fabryce zabawek. Rudolf robi ostatni przegląd sań przed wylotem. Czerwone spodnie z kurtką i czapką już wiszą gotowe na wieszaku. Aż tu nagle… Święty Mikołaj ma poważny problem. Nie ma prawa założyć swojego kultowego stroju, choć nie popełnił żadnego błędu. Po prostu nagle ktoś odarł go z szat! Jak do tego doszło?
W tym roku polski przedsiębiorca ze Świdnicy zarejestrował strój w EUIPO jako swój wzór przemysłowy. Można go znaleźć pod numerem 009067234-0002. Ta pomyślna rejestracja sprawia, że tylko właściciel wzoru może używać go na terenie Unii Europejskiej. W praktyce po prostu nikt inny nie może sprzedawać ubrania – ani stacjonarnie, ani online. Czy w takim razie Mikołaj wejdzie do naszego komina nago?


