Zainspirowana markami BIO i EKO w branży spożywczej zagłębiłam się w temat kosmetyków. Okazało się, że na próżno szukać przepisów wprost regulujących używanie oznaczeń BIO i EKO, a ogromną rolę odgrywają jednostki certyfikujące. To właśnie odpowiedni „znaczek” potwierdzający spełnienie norm, najszybciej powie konsumentowi, czy dany kosmetyk rzeczywiście jest naturalny i ekologiczny.
Prawo własności przemysłowej daje możliwość ochrony tych nietypowych oznaczeń. Nie wskazują one na pochodzenie towarów od danego przedsiębiorcy, a pozwalają na odróżnienie produktu certyfikowanego od tego bez certyfikatu. Oczywiście takie marki gwarancyjne mogą być używane w różnych branżach.
Czas czytania: 4 min

