Przy wymyślaniu kreacji marki na początku skupiamy się na jej nazwie. Dopiero potem “ubieramy” ją w szatę graficzną. Częstym elementem marki jest jej sygnet, który może przybrać postać oznaczenia czysto graficznego. Z perspektywy prawnej też powinno się chronić jako znak towarowy, a co za tym idzie trzeba sprawdzić jego zdolność rejestrową. Daje Ci bezpieczeństwo wprowadzenia produktów i usług oznaczonych sygnetem na rynek. Badanie może uchronić Cię też przed koniecznością przymusowego rebrandingu. Sposób i przebieg badania nazwy marki opisywałam już w artykule na blogu (link). A co w przypadku sygnetu? Przecież nie sprawdzamy wtedy znaku po słowie. Dzisiaj opowiem Ci jak z pomocą przychodzi nam Klasyfikacja wiedeńska.
Czas czytania: 4 min

