Portfel znaków towarowych rzadko wygląda tak, jak powinien. Zamiast spójnego zestawu praw wspierających rozwój marki, firmy często posiadają zbiór historycznych decyzji: nieużywane znaki, przedłużenia „na wszelki wypadek”, prawa, których nikt już nie rozumie. Taki chaos w portfelu praw nie jest problemem wyłącznie formalnym. Z czasem prawa przestają odpowiadać rzeczywistym potrzebom marki, a ich utrzymywanie staje się kosztowne. To też realne ryzyko zarządcze, bo trudno podejmować dobre decyzje biznesowe w oparciu o prawa, które nie mają jasno określonej funkcji.
Czas czytania: 4 min

